Szukaj

"Jak wychować mola książkowego"- czyli spotkania poświęcone czytaniu dzieciom

Aktualizacja: 9 mar 2019


"Jak wychować mola książkowego"- a może niektórzy nie zastanawiają się JAK, tylko PO CO? Czy w dzisiejszych czasach książka ma szansę przetrwać? Po co w ogóle czytać dzieciom?  Przecież bajki i zabawki też uczą wierszyków, literek i cyferek. I "na pewno są ciekawsze dla dziecka". Zresztą dziecko książki targa i się nimi nie interesuje. Nie potrafi usiedzieć pięciu minut, nie interesuje go słuchanie. Czy da się z tym coś zrobić? I czy to całe czytanie nie jest przereklamowane? 

Ci z Was którzy obserwują mnie na moim Facebooku lub w grupach tematycznie związanych z literaturą dla dzieci wiedzą, że poza pisaniem książek moją misją jest namawianie rodziców, żeby czytali dzieciom od początku. Daję wskazówki, jak się za to zabrać. W tym celu opracowałam nawet 5 Zasad Wychowania Mola Książkowego. Podpowiadam, co i jak czytać. Przekonuję, że warto.

Wiadomo, że dużo zależy od temperamentu i ograniczeń dziecka. Ale niektórzy nie zdają sobie sprawy, jak wiele zależy od nas, rodziców, naszego nastawienia, wprowadzenia przez nas rytuałów i systematyczności. Nie każdy ufa swojej intuicji, nie każdy wierzy w to, że te pierwsze dni, miesiące i lata życia dziecka mają tak ogromny wpływ na całe jego (i nasze) późniejsze życie.

Rodzice i Nauczyciele! Jeśli chcecie, żeby dzieci miały rozwiniętą wyobraźnię, bogaty zasób słów i dobrą koncentrację, poświęcajcie dzieciom uwagę. Czytajcie, tulcie, bawcie się z nimi. Zapewniam, że wysiłek włożony na początku zaprocentuje- i właśnie później dziecko będzie potrafiło mądrze i ciekawie zająć się sobą i wymyślać interesujące i rozwijające zabawy, dając nam przy okazji więcej luzu. I co najważniejsze- wspaniałą i solidną więź i zaufanie. A wspólne czytanie bardzo się do tego przyczynia.


Byłam już zaproszona w kilka miejsc, gdzie opowiadałam o tym, jak wychować mola książkowego: m. in. do Raciborza, do Gdańskaczy Krakowa. 8 lutego brałam udział w e-konferencji w Kielcach poświęconej czytaniu dzieciom, 5 kwietnia będę jedną z prelegentek podczas 14. FORUM Wychowania Przedszkolnego w Wieliczce, gdzie znów będę podpowiadać nauczycielom, jak zaciekawić dzieci książkami i przekonywać, że da to dużo dobrego, a w czerwcu jadę do Pińczowa na połączenie spotkania autorskiego i rozmowy o czytaniu.


Ostatnio zdecydowałam się nawet sama z siebie napisać do Szkoły Rodzenia, gdyż nie miałam innego pomysłu na to, jak dotrzeć do rodziców jeszcze nienarodzonych lub maleńkich dzieci- ponieważ czytać maluchom można, a nawet należy od pierwszych dni życia. I tak trafiłam na panią Wiolettę Przenniak-Cołtę, która zaprosiła mnie w styczniu na spotkanie z rodzicami w Katowickim Centrum Onkologii


Niedawno dowiedziałam się, że pani Wioletta szykuje kolejną edycję warsztatów w Szkole Rodzica Plus, gdzie poruszany będzie temat wpływu nowoczesnych technologii na rozwój maluchów i wskazywanie alternatyw- między innymi właśnie w postaci wspólnego czytania z dzieckiem. Zachęcam Was do zainteresowania się tym tematem i warsztatami, szczególnie jeśli jesteście z Katowic lub okolic. Zerknijcie do oferty wydarzenia,  w razie pytań piszcie do pani Wioletty. Podobno na hasło MOLE KSIĄŻKOWE będzie można uzyskać jakiś rabat ;)


Jeśli jesteście zainteresowani tematem który przedstawiłam Wam w tym wpisie lub chcielibyście, żebym przyjechała do Waszej biblioteki, przedszkola, żłobka, klubu- piszcie. Z przyjemnością dzielę się swoimi pomysłami i doświadczeniem z innymi, ponieważ naprawdę zależy mi na tym, by dzieci czytały książki. Widzę chociażby na przykładzie swoich własnych dwóch molików książkowych, ile to daje dobrego.


Piszcie, pytajcie, dzielcie się obserwacjami i doświadczeniami. To dla mnie duża motywacja ale i nauka- którą staram się jak najlepiej wykorzystać podczas wystąpień ale i prywatnych rozmów z Wami. Jeśli zachęciłam do czytania lub pomogłam się do tego zabrać choć jednej osobie, to nawet nie wiecie, jakie to dla mnie szczęście.

0 wyświetlenia

© 2019 by Izabela Michta.