Szukaj

"Szkolne dylematy"- moje bajki o pracach domowych


Tego się nie spodziewaliście! ;) Właśnie światło dzienne ujrzała najnowsza publikacja z moimi bajkami. Taka niespodzianka ;)

Kilka miesięcy temu napisał do mnie pan Jakub Tylman, pomysłodawca akcji "Szkoła bez zadań domowych", z pytaniem czy mogłabym napisać 2-3 bajki wpisujące się w tę problematykę. Nie sądziłam jeszcze wtedy że wyjdzie z tego książka z ilustracjami Ani Wojtas- napisałam po prostu te bajki, wysłałam panu Jakubowi, a teraz trzymam w rękach publikację wydaną przez Wydawnictwo Martel- w której połowa tekstów jest mojego autorstwa- wiersz "Odpytywanie", oraz opowiadania "Bunt zabawek" i "Teatrzyk szkolny".


Nie czytałam jeszcze wszystkich bajek- oprócz mnie autorami są jeszcze pani Dorota Frątczak i pan Marcin Jędroszkowiak, jednak jak zwykle odpowiadam za swoje teksty i je Wam polecam ;) Próbowałam pobawić się w nich myślą o szkole bez zadań domowych lub z mniejszą ich ilością i spojrzeć na ten problem z różnych perspektyw.

Jestem osobą która zawsze stara się znaleźć złoty środek i zachować zdrowy rozsądek- nie uważam prac domowych za największe zło świata, jednak chyba jak większość osób myślę, że w edukacji przydałoby się trochę powiewu świeżości. Uczenie małych ludzi odpowiedzialności i systematyczności a zawalanie ich obowiązkami to dwie różne rzeczy. Dobrze byłoby, gdyby dzieci miały czas żeby po prostu pobyć dziećmi, a przecież obowiązki czekają na nie także w domu- i idealnie by było gdyby podczas ich wykonywania mogli dodatkowo umacniać więzi z rodzicami i rodzeństwem.

Jestem bardzo ciekawa co Wy o tym myślicie i czy spodobałyby Wam się moje bajki. Pisałam je starając się bazować na własnych wspomnieniach i doświadczeniach z czasów szkoły- moi chłopcy nie chodzą do przedszkola i nigdy nie ukrywałam że poważnie myślę nad edukacją domową- przynajmniej przez kilka pierwszych lat =)


Książka jest w tym samym formacie co pozostałe z tego wydawnictwa których jestem współautorką- czyli wszystkie z serii "Niezwykłe bajki"- A4. Posiada twardą oprawę i charakterystyczne dla Ani ilustracje (to autorka naszego logo akcji #WoleMole ;) ), choć tym razem z przewagą bieli. Pozycja ta posiada 36 stron a patronat honorowy objął nad nią między innymi pan Marek Michalak. Książka dostępna jest już we wszystkich księgarniach.



To już praktycznie, poza Beniem, ostatnia moja książka o której wiem że ukaże się w najbliższym czasie. Przez ostatnie miesiące faktycznie było ich kilka, jednak na drugą połowę roku, a już tym bardziej na rok przyszły, nic się nie zapowiada. Chyba że wreszcie odezwie się któreś z wydawnictw i zechce wydać jedną z moich zaległych propozycji wydawniczych (albo wszystkie ;) ) lub jakoś uda mi się zebrać siły i napisać coś nowego (bo ostatnio w tym temacie jest u mnie bardzo, bardzo źle).

Tak czy inaczej trzymajcie kciuki i mnie nie opuszczajcie ;)


Dzięki!


83 wyświetlenia

© 2019 by Izabela Michta.